A rain-soaked princess arrives at the castle door on a stormy night

Księżniczka na ziarnku grochu

Przemoknięta przybyszka dowodzi, że jest prawdziwą księżniczką, czując maleńki groch pod dwudziestoma materacami.

⏱️6 min👶3-5🏷️#Classic

Żył kiedyś książę, który pragnął poślubić prawdziwą księżniczkę. Podróżował daleko i szeroko, spotykając wiele panien. Jedne były dobre, inne mądre, jeszcze inne nosiły wspaniałe suknie — lecz nigdy nie był pewien, czy to prawdziwe księżniczki. Wrócił więc do domu trochę smutny.

Pewnego burzliwego wieczoru lał deszcz i wiatr kołatał o okna zamku. Spośród grzmotów dobiło się pukanie do bramy.

Na zewnątrz stała młoda kobieta, przemoczona od stóp do głów. Woda spływała z jej włosów, a buty chlupotały. A jednak grzecznie rzekła: „Proszę, czy mogę wejść? Jestem księżniczką i zgubiłam drogę.”

Królowa przyjrzała się uważnie. Nie była pewna. „Zobaczymy” — pomyślała.

Poszła do komnaty gościnnej i wyjęła z szafy wszystkie materace i kołdry. Na samym spodzie łóżka położyła jedno maleńkie ziarenko grochu. Potem ułożyła na nim dwadzieścia miękkich materacy, a na nich dwadzieścia pierzyn.

„Śpij dobrze, drogie dziecko” — powiedziała dziewczynie.

Rano królowa zapytała: „Jak spałaś?”

Księżniczka westchnęła. „Och, okropnie! Ledwie przymknęłam oczy. Coś twardego było pod łóżkiem, a teraz jestem całkiem potłuczona. Nie wiem, co to było.”

Królowa uśmiechnęła się. Tylko prawdziwa księżniczka mogła poczuć groch przez tyle materacy!

Książę był uradowany. Oto wreszcie ktoś delikatny, szczery i prawdziwie królewskiego serca. Wzięli ślub przy muzyce i cieście, a maleńki groch trafił do królewskiego muzeum — gdzie, jeśli przyjdziesz cicho, wciąż możesz usłyszeć szept: „Czy wierzysz, że ona to poczuła?”

A w deszczowe noce księżniczka spała już na zwykłym miękkim łóżku, bo udowodniła, że jest księżniczką — a teraz była także kochana.

Koniec.

Na podstawie baśni Hansa Christiana Andersena z domeny publicznej, łagodnie zaadaptowanej na dobranoc.

The princess lies awake on a tall stack of mattresses
The prince and princess smile beside the tiny pea in the morning